Polska - Niemcy - Austria - Szwajcaria
czwartek, 30.03.17
Kanał Youtube: JobProfiTV
Ciekawe? Podziel się!!!

O Rosji raz jeszcze

O autorze

Stanisław Jałowiecki

Stanisław Jałowiecki

Poseł do Parlamentu Europejskiego w latach 2004–2009. Ukończył studia socjologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, uzyskując w 1975 roku stopień doktora nauk humanistycznych. W latach 1981–1983 pełnił funkcję przewodniczącego zarządu regionu NSZZ „Solidarność” Śląska Opolskiego, a od 1998 do 2002 z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność – marszałka województwa opolskiego oraz radnego sejmiku. W 2004 został jedynym eurodeputowanym z województwa opolskiego i zasiadał w Komisji Transportu i Turystyki. Był również członkiem delegacji Wspólnej Komisji Parlamentarnej Unia Europejska – Turcja, a w latach 1985–1994 dziennikarzem Radia Wolna Europa w Monachium i jego wicedyrektorem w okresie 1986–1988.

Kilka dni temu po raz kolejny spotkali się ministrowie spraw zagranicznych Unii Europejskiej. Na wyniki tego spotkania czekałem z niecierpliwością. Z jego agendy wynikało bowiem, że ministrowie zajmą się putinowską propagandą w krajach zachodnich i spróbują na nią odpowiedzieć w postaci np. nowego kanału telewizyjnego skierowanego do obywateli Rosji, po to, by informować ich obiektywnie.

„Wiadomości dobre lub złe, ale zawsze prawdziwe” –przypomniał mi się slogan  amerykańskiego Radia Wolna Europa, które przez dziesiątki lat nadawało z Monachium, także do Polski.

Czy ten przekaz był skuteczny?  Wielu z nas ( w tym i ja, dziennikarz tego radia przez 10 lat) uważa, że tak. Podkreślam UWAŻA, bo zmierzyć tego nie sposób. Wymienia się RWE obok takich ważnych ojców sukcesu roku 198O, jak papież Jan Paweł II, polityka prezydenta Reagana, czy kryzys gospodarczy.

Czy jednak dzisiaj rosyjscy obywatele będą się wpatrywać w antyputinowski ekran telewizyjny z takimi samymi wypiekami na twarzy, jak Polacy z uszami przy radioodbiornikach wsłuchiwali się w zagłuszane „Fakty, Wydarzenia, Opinie” z RWE?

Już samo postawienie tego pytania zdaje się wskazywać na odpowiedź- chyba raczej nie. Bo inna jest sytuacja, bo Rosjanie to nie Polacy, bo, bo, bo…

Chyba najważniejszy różnica polega na tym, że Polacy w tamtych czasach szukali zakazanych fal radiowych, bo chcieli wiedzieć jak jest, chcieli potwierdzenia, że to my mamy rację, a nie komunistyczne władze. Rosjanie w zdecydowanej większości nie chcą wiedzieć, oni już wiedzą. A takich bardzo trudno do czegoś przekonać.

Stanisław Jałowiecki

Ciekawe? Podziel się!!!
JOB-PROFI.pl Copyright ©2013 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Pliki cookies / prywatność

EU e-Privacy Directive

Na swoich stronach wykorzystujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij link poniżej.

Zobacz nasza politykę prywatności

Zablokowano ciasteczka. Niniejsza decyzja może być zmieniona.

Wyrażono zgodę na wykorzystywanie cookies. Decyzja może być zmieniona.