Polska - Niemcy - Austria - Szwajcaria
niedziela, 22.01.17
Kanał Youtube: JobProfiTV
Ciekawe? Podziel się!!!

Imigrant, czyli obcy?

O autorze

Stanisław Jałowiecki

Stanisław Jałowiecki

Poseł do Parlamentu Europejskiego w latach 2004–2009. Ukończył studia socjologiczne na Uniwersytecie Jagiellońskim, uzyskując w 1975 roku stopień doktora nauk humanistycznych. W latach 1981–1983 pełnił funkcję przewodniczącego zarządu regionu NSZZ „Solidarność” Śląska Opolskiego, a od 1998 do 2002 z ramienia Akcji Wyborczej Solidarność – marszałka województwa opolskiego oraz radnego sejmiku. W 2004 został jedynym eurodeputowanym z województwa opolskiego i zasiadał w Komisji Transportu i Turystyki. Był również członkiem delegacji Wspólnej Komisji Parlamentarnej Unia Europejska – Turcja, a w latach 1985–1994 dziennikarzem Radia Wolna Europa w Monachium i jego wicedyrektorem w okresie 1986–1988.

„Cała ogromna część Europy, leżąca między morzem Bałtyckim, morzem Czarnym i Adriatykiem, była jedną wielką szachownicą ludów, pełną wysp, enklaw i najdziwniejszych kombinacji ludności mieszanej…”  Pisze w swoich wspomnieniach wybitny eseista Jerzy Stempowski. I dodaje, że w okolicach Berdyczowa mówiono 7- mioma językami, nie licząc swoistości języków poszczególnych zawodów. Nie aż tak bogaty, ale przecież  nie ubogi był krajobraz językowy i narodowy na zachodnich rubieżach. Dziś jeszcze brzmią mi w uszach słowa piosenek, melanżu języka polskiego i niemieckiego (treść była zazwyczaj bardzo dowcipna).

To była Polska Józefa Piłsudskiego. Nie monolit, ale stop części bardzo zróżnicowanych, także religijnie. I myślało tak wielu. Dla  Romana Dmowskiego i jego zwolenników  idea przewodnia była zupełnie inna:  jeden naród- jedna religia. Paradoksalnie Dmowskiemu mógłby przyklasnąć Władysław Gomułka , I-szy sekretarz KC PZPR (gdyby zamienić religię na wiarę w marksizm).  Nie raz, nie dwa w swoich przemówieniach twierdził, że co prawda II-ga wojna światowa była tragedią, ale dzięki niej staliśmy się  państwem jednonarodowym i jest to rzecz bezcenna.

Dla jednych imigrant to obcy, więc to źle, dla drugich też pewnie obcy, ale stwarza to szanse na nowe doświadczenia, może być czymś co nas wzbogaca. Jedni się raczej zamykają, drudzy raczej otwierają.

W Polsce mamy niewielu obcokrajowców (niecałe 3%), a mimo to stopień tolerancji wobec nich nie jest wysoki. Ale bo też nie te procenty są ważnie, ale różnice osobowości. One decydują.

Stanisław Jałowiecki

Ciekawe? Podziel się!!!
JOB-PROFI.pl Copyright ©2013 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Pliki cookies / prywatność

EU e-Privacy Directive

Na swoich stronach wykorzystujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij link poniżej.

Zobacz nasza politykę prywatności

Zablokowano ciasteczka. Niniejsza decyzja może być zmieniona.

Wyrażono zgodę na wykorzystywanie cookies. Decyzja może być zmieniona.