Polska - Niemcy - Austria - Szwajcaria
poniedziałek, 27.02.17
Kanał Youtube: JobProfiTV
Ciekawe? Podziel się!!!

MM Systemy = gwarancja profesjonalizmu

O autorze

Krzysztof Świerc

Krzysztof Świerc

Fachem dziennikarskim zajmuję się ponad dwie dekady, smakując tego zawodu w różnych mediach. Przygodę z tym zawodem rozpoczynałem w redakcji sportowej polskiego Radia Opole, z którą współpracowałem ponad 10 lat, podobnie jak z Trybuną Opolską, Gazetą Opolską, Nową Trybuną Opolską, czy Panoramą Opolską, współtworząc w tym czasie pierwszy w historii Opola tygodnik ogólnosportowy „Fan Sport”. Pracowałem również w ogólnopolskich tygodników piłkarskich - 'Tygodnik Kibica”, którego dziennikarzem, i sekretarzem redakcji byłem osiem lat, a następnie w „tygodniku „Tylko Piłka”. Od kwietnia 2003 roku jestem dziennikarzem Wochenblatt.pl (wcześniej Schlesisches Wochenblatt), w którym pełnię funkcję kierownika działu sportowego, gospodarki i polityki. W międzyczasie pracowałem dladziennika "Polska Gazeta Opolska" wydawany przez PolskaTimes, a będąc dziennikarzem „Tygodnika Kibica” służyłem również pomocą i dzieląc się wiedzą w zakresie futbolu, głównie niemieckiego dla TVP, redakcji sportowej (Dariusz Szpakowski), Canal+ , sportu katowickiego oraz szeregu innych mediów.

Z Rolandem Krause, prezesem zarządu firmy MM Systemy, rozmawia Krzysztof Świerc

 

Kiedy powstało przedsiębiorstwo MM Systemy i czym konkretnie się zajmuje?
Spółka powstała 2,5 roku temu i specjalizuje się w produkcji elementów ze stali i aluminium dla branży samochodowej.

Dlaczego zdecydowaliście się zainwestować właśnie w województwie opolskim?
W celu znalezienia odpowiedniej lokalizacji na otwarcie naszego zakładu zwiedziliśmy wiele miejsc, także poza Polską, i praktyka pokazała, że jest ich sporo, ale ostatecznie wybraliśmy województwo opolskie. Dlaczego? Głównym powodem był fakt, że urodziłem się w tym regionie, dla którego bardzo mocno bije moje serce, i nie ukrywam, że bardzo mi zależało, aby właśnie tutaj zainwestować.

Ale pozostawało jeszcze pytanie, w jakiej konkretnie miejscowości powstanie zakład MM Systemy?
Pod uwagę braliśmy odpowiednie tereny w okolicach Opola w strefie ekonomicznej, w kilku gminach, aż wreszcie trafiliśmy do Kątów Opolskich, które ostatecznie okazały się dla nas najwłaściwsze, i stąd podjęliśmy decyzję o spotkaniu się w tej sprawie z wójtem Tarnowa Opolskiego Krzysztofem Mutzem, a pierwszą rozmowę z nim w kwestii naszej inwestycji odbyliśmy jesienią 2012 roku.

Jak pokazał czas, spotkanie z wójtem Tarnowa Opolskiego okazało się owocne.
Absolutnie tak, bo już podczas pierwszego spotkania pojawiła się chęć i determinacja ze strony pana wójta, aby nasza inwestycja tam zakotwiczyła. Jednocześnie urzekła nas jego umiejętność przedstawienia walorów gminy, tego, co ma do zaproponowania, oraz sama jego osoba. Przede wszystkim zaś otwartość i... bardzo dobra znajomość języka niemieckiego, co miało olbrzymie znaczenie. Rozmowy prowadzone były bowiem wspólnie z panem Meinholfem Muhrem, moim wspólnikiem, który nie zna języka polskiego. Omawianie wszystkich kwestii w języku niemieckim było dla niego i dla mnie dużym ułatwieniem, które na pewno mocno pomogło nam w ustalaniu wszelkich szczegółów i detali dotyczących tej inwestycji, a przy tym zbliżyło nas do siebie.

Co jeszcze sprawiło i dodało przekonania, że firma MM Systemy postawiła przysłowiową kropkę nad „i” i zainwestowała w gminie Tarnów Opolski?
Dużej pewności co do tego, że idziemy właściwą drogą, dodało nam to, że jeżdżąc po gminie Tarnów Opolski, napotykaliśmy dwujęzyczne, polsko-niemieckie nazwy miejscowości, co dla inwestora z Niemiec było bardzo miłym i pozytywnym zaskoczeniem, bo daleko od domu w jakimś stopniu poczuł się jak u siebie – bezpiecznie! To na pewno zadziałało na podświadomość pana Meinholfa Muhra i moją i przyczyniło się do postawienia kropki nad „i”.

W którym roku powstała firma Muhr Metalltechnik i jak zrodził się pomysł jej stworzenia?
Pierwsze zalążki firmy Muhr Metalltechnik pojawiły się ponad 70 lat temu i wówczas przedsiębiorstwo to zajmowała się obróbką stali dla różnych branż. Jednak od 20 lat działa w branży samochodowej, a zakład w Kątach Opolskich też będzie produkował właśnie dla niej. Chciałbym jednak zaznaczyć, że tu, w województwie opolskim, będziemy rozwijać nie tylko część stalową, ale też elementy aluminiowe, o które w tej chwili coraz częściej pytają klienci. Powodem jest fakt, że samochody powinny być bardziej oszczędne, a zatem muszą być lżejsze, co z kolei oznacza, że rozwiązania aluminiowe są niezbędne.

Jaka jest filozofia firmy przy rekrutacji do pracy?
Naszym priorytetem było to, aby zatrudniać młode i perspektywiczne osoby. Dlatego na samym początku przyjęliśmy do pracy trzech „świeżo upieczonych” inżynierów. Natychmiast wysłaliśmy ich do Niemiec na przeszkolenie, a po powrocie rozpoczęli u nas pracę na produkcji przy obsłudze maszyn.


Roland Krause : „Posiadanie 80 - 100 pracowników jest naszą ilością docelową w zakładzie w Kątach Opolskich”.

Skąd taka strategia?
Naszym założeniem było to, aby przez rok nasi młodzi inżynierowie ciężko pracowali, żeby w drugiej fazie rozwoju zakładu móc przejąć zarządzanie. I tak powoli już się dzieje, co mnie cieszy. Dzisiaj już bowiem w naszym zakładzie ten średni szczebel zarządzania tworzą osoby, które są szefami produkcji, zmian, logistyki itd. Widać zatem, że postawienie na młode osoby, bez doświadczenia, ale takie, które chcą się uczyć, działać i rozwijać, opłacało się, bo jak pokazuje praktyka – nie pomyliliśmy się.

Zanim w Kątach Opolskich „wyrósł” piękny i funkcjonalny budynek firmy MM Systemy, przez półtora roku pracowaliście w wynajętej hali. Ciężko było?
W okresie, kiedy powstawała nasza hala, korzystaliśmy z uprzejmości sąsiada, którego firma znajduje się tuż obok naszej, i tam w pierwszych miesiącach naszej działalności zdobywaliśmy doświadczenie produkcyjne, mieliśmy pierwsze dostawy, tam też pojawiły się pierwsze reklamacje. A czy było ciężko? Poradziliśmy sobie.

Czy zakład w Kątach Opolskich należy do sektora małych i średnich przedsiębiorstw?
Gdybyśmy patrzyli na wszystkie firmy, które związane są z działalnością rodziny Muhr, to przedsiębiorstwo to znalazłoby się zdecydowanie powyżej sektora małych i średnich przedsiębiorstw. Jeżeli jednak potraktować nasz zakład w Kątach Opolskich jako osobne przedsiębiorstwo, to należelibyśmy obecnie do przedsiębiorstw z sektora MŚP.

Wiem, że charakterystyczny dla wszystkich jednostek Muhr Metalltechnik jest fakt, że panują w nich zasady firmy rodzinnej.
To fakt, a poza tym w takim klimacie pracuje się trochę inaczej, dlatego że nie ma tutaj dużego zarządu i tak naprawdę to właściciel podejmuje większość wiążących decyzji, a to w pewien sposób ułatwia i przyspiesza proces decyzyjny. Lepszy też jest kontakt z drugą osobą czy też np. z wójtem, co w naszym wypadku miało duże znaczenie i – jak wiemy – zakończyło się powodzeniem, wierzę, że dla obu stron.

Ilu obecnie pracowników zatrudnia firma w Kątach Opolskich?
Dotychczas przyjęliśmy do pracy 18 osób, ale sądzę, że jeszcze do końca bieżącego roku zatrudnimy kilku specjalistów, a w ciągu najbliższych dwóch, trzech lat dojdziemy do zatrudnienia około 80 osób. Chcę w tym miejscu podkreślić, że 80–100 pracowników to dla nas liczba docelowa w tym zakładzie.

Ile lat spędził Pan w Niemczech?
Trzy lata, a następnie 19 lat pracowałem w polskiej spółce niemieckiego koncernu we Wrocławiu, który działa w branży grzewczej. Dodam, że przez ostatnie 7 lat zarządzałem tym przedsiębiorstwem, będąc na stanowisku prezesa zarządu, a od niespełna trzech lat pracuję w Polsce w zakresie własnej działalności, będąc udziałowcem firmy MM Systemy.

Czym przewyższacie konkurencyjne przedsiębiorstwa na rynku?
Przede wszystkim nie stawiamy na niskie płace, a naszym priorytetem jest nowoczesność, innowacyjne i nietypowe rozwiązania w zakresie materiałów lekkich, takich jak aluminium. To nas moim zdaniem odróżnia od konkurencji, a dowodzi tego fakt, że w stosunkowo krótkim czasie udało nam się zbudować bardzo nowoczesny zakład, w którym zainstalowane będą dwie linie pras – 400 ton i 1000 ton. Są to linie zautomatyzowane, gdzie pracy ręcznej jest śladowa ilość, a automatyzacja ta powoduje, że w części innowacyjnej jesteśmy na wysokim poziomie. Pragnę w tym miejscu dodać, że prasa, którą obecnie montujemy – o nacisku 1000 ton – jest z systemem transferowym, czyli z automatycznym systemem przesuwu części w prasie. Są to rozwiązania nowatorskie, które dają nam duże możliwości produkcyjne. Warto podkreślić również, że tygodniowo produkujemy około 45 tysięcy części, a to dzięki temu, że posiadamy park maszynowy o dużej wydajności, który pozwala nam uzyskiwać bardzo wysoki poziom jakości i powtarzalności produkcji. To zresztą jest naszym założeniem, a efektem jest to, że w zakładzie w Kątach Opolskich będziemy wytwarzać 5 części dla nowego Audi Q7, który będzie produkowany w przyszłym roku!

Czy praca z aluminium jest bardziej złożona i skomplikowana niż z innymi metalami?
Zdecydowanie tak, bo aluminium, które tutaj będziemy obrabiać, jest metalem, który ma określone właściwości i trzeba go przetworzyć w ciągu bardzo krótkiego czasu. Dodam, że może on u nas być tylko półtora miesiąca, potem materiał ten się starzeje. Także sama obróbka aluminium nie jest taka prosta jak w wypadku stali, wymaga bowiem m.in. wyższych wymogów temperaturowych, wilgotności, w zakresie kontroli jakości, ale i w zakresie składowania czy magazynowania.

Czy produkty Pańskiej firmy sprzedawane są wyłącznie na terenie województwa opolskiego, a może wychodzą szerzej, nawet na teren Unii Europejskiej?
Pracować będziemy dla branży samochodowej, której zakłady rozrzucone są w różnych miejscach. Dzisiaj na przykład produkujemy elementy dla Mercedesa do zakładu produkcyjnego w Niemczech i w Meksyku! Dla Audi Q7 będziemy wytwarzać części dla zakładu znajdującego się na Słowacji, bo tam ten samochód jest produkowany. Liczymy też na to, że w przyszłości również w Polsce będziemy mieli możliwość współpracy, np. z Oplem czy Volkswagenem. Jednak obecnie sto procent naszej produkcji to eksport, bo nie mamy żadnego polskiego klienta, nawet dostawy dla Forda idą od nas do Niemiec. Chciałbym w tym miejscu podkreślić, że dzisiaj produkujemy 14 różnych części i do każdej z nich potrzebne jest narzędzie, które następnie wkładamy do prasy i w ten sposób produkujemy kompletny podzespół. W tej kwestii pracujemy obecnie na prasie 400 ton, ale już przygotowujemy się do produkcji na prasie 1000 ton. Najprawdopodobniej (bo ostatecznej decyzji w tej kwestii jeszcze nie ma) będziemy na niej wykonywać 4 elementy dla BMW i jeden dla Volkswagena.


Roland Krause : „W zakładzie w Kątach Opolskich będziemy wytwarzać 5 części dla nowego Audi Q7, który będzie produkowany w przyszłym roku!”.

Jak sobie radzicie z pozyskiwaniem środków unijnych?
Tylko raz próbowaliśmy pozyskać wsparcie na zakup nowych technologii i maszyn, ale nie otrzymaliśmy dofinansowania. Jednak w przyszłości będziemy chcieli korzystać z dofinansowania, jeżeli takowe się pojawią.

Dostrzegłem, że zakład, który powstaje w Kątach Opolskich, jest ultranowoczesny, nie widziałem takiego nawet w RFN. Jak to możliwe?
Od samego początku jasne było, że jeśli chodzi o tę inwestycję, to będziemy chcieli, by była ona bardzo nowoczesna. Stąd wiele z rozwiązań, które tu, w Kątach Opolskich, zaistniały, to rozwiązania, jakich faktycznie z różnych powodów nie ma jeszcze w firmach nad Renem. Poza tym podglądnęliśmy też szereg innowacyjnych rozwiązań zastosowanych w przedsiębiorstw niemieckich, dzięki czemu już w fazie projektowej naszego zakładu w Kątach Opolskich uniknęliśmy błędów.

Jakie są główne cele firmy na 2015 rok?
Przede wszystkim chcemy rozpocząć budowę drugiego etapu inwestycji w Kątach Opolskich i zainstalować kolejną linię technologiczną.

Z czego lub kogo jest Pan obecnie najbardziej dumny w zarządzanym przez siebie zakładzie?
Najwięcej satysfakcji przysparza mi zatrudniony w MM Systemy zespół ludzi, który dąży do perfekcji i absolutnego profesjonalizmu! Udało mi się znaleźć młode osoby, które chcą się uczyć, rozwijać, wspinać na wyższy poziom swojej wiedzy i umiejętności. Dlatego nie zgadzam się z często słyszaną opinią, że dzisiejsza młodzież nie jest chętna do ciężkiej pracy i nauki, że chce iść na skróty, szukając łatwizny. Doświadczenia, jakich nabyłem, pracując z moim młodym zespołem, są zdecydowanie inne. Widzę, że młodzież jest odpowiedzialna, chce się rozwijać i ma świadomość tego, że tworząc coś nowego wspólnie od podstaw, jak nasz zakład, stwarzają także sobie szansę samorozwoju i do tego dążą. To jest to dla mnie bardzo budujące.

Co jeszcze pozytywnie Pana zaskoczyło przy tworzeniu inwestycji w Kątach Opolskich?
Fakt, że w Polsce potrafimy budować sprawnie, szybko i że zaplecze w zakresie budownictwa na terenie województwa opolskiego jest niezwykle mocną stroną tego regionu. Okazało się bowiem, że są tutaj firmy i fachowcy, którzy potrafią realizować tego typu projekty jak nasz, stawiać takie budowle i rozumieją najnowocześniejsze zasady budownictwa. To bardzo dobrze rokuje na przyszłość.

Ciekawe? Podziel się!!!
JOB-PROFI.pl Copyright ©2013 Wszelkie prawa zastrzeżone.

Pliki cookies / prywatność

EU e-Privacy Directive

Na swoich stronach wykorzystujemy pliki cookies (tzw. ciasteczka) i inne technologie m.in. w celach prawidłowego świadczenia usług, odpowiedniego dostosowania serwisów do preferencji jego użytkowników, statystycznych oraz reklamowych. Korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki oznacza wyrażenie zgody na użycie plików cookies w pamięci urządzenia. Aby dowiedzieć się więcej o naszej polityce prywatności kliknij link poniżej.

Zobacz nasza politykę prywatności

Zablokowano ciasteczka. Niniejsza decyzja może być zmieniona.

Wyrażono zgodę na wykorzystywanie cookies. Decyzja może być zmieniona.